Schronisko dla Zwierząt w Mielcu

www.mielec.bezdomne.com

Wybierz wygląd

Schronisko jest doskonałym miejscem, w którym można znaleźć czworonożnego przyjaciela. 

Biorąc psa ze schroniska nie tylko oszczędzamy pieniądze, ale również robimy dobry uczynek.

Zachęcamy do adopcji psów i kotów z mieleckiego schroniska.

 

SCHRONISKO W MIELCU JEST PROWADZONE PRZEZ GMINĘ MIELEC.

Schronisko jest czynne codziennie od 7 do 17, w weekendy od 7 do 14.

  

Wolontariusze służą pomocą w adopcjach i wyborze psa lub kota. NIE WYDAJEMY PSÓW NA ŁAŃCUCH ANI DO KOJCA.

 

WARUNKI ADOPCJI :

- WYPEŁNIENIE ANKIETY PRZEDADOPCYJNEJ

- PRZEPROWADZENIE WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ

- POZYTYWNA REFERENCJA Z WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ

- Podpisanie umowy adopcyjnej oraz zobowiązania kastracyjnego/sterylizacyjnego w przypadku szczeniąt, kociąt

- przychylny stosunek do zwierząt
- ukończony 21 rok życia
- dowód osobisty
- obroża, smycz i EW.kaganiec

Jeżeli adoptowany pies nie odpowiada nowemu właścicielowi ze względu na trudności adaptacyjne istnieje możliwość zwrotu zwierzęcia do schroniska w terminie 7 dni od dnia adopcji.

 

ANKIETA PRZEDADOPCYJNA (PIES)

Bardzo prosimy o  odpowiedzi na zawarte w ankiecie pytania. Odpowiedzi typu „tak” lub „nie” mówią nam bardzo niewiele i utrudniają podjęcie decyzji o adopcji.

1.      Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu (dom, kamienica, blok)?

 

2.      Czy pies będzie mieszkał z Państwem czy na zewnątrz? Buda ocieplana?

 

3.      Jeśli mają Państwo ogród, czy zamierzają Państwo wyprowadzać psa na spacery?

 

4.      Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta, jeśli tak to jakie?

 

5.      Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?

 

6.      W jakim wieku są dzieci (jeśli są)?

 

7.       Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?

 

8.      Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji, itp.?

 

9.      Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo?

 

10.  Czy w Państwa domu są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?

 

11.  Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworz, mogą coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?

 

12.  Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani?

 

13.  Posiadanie psa wiąże się także z koniecznością szczepień,  odrobaczeń, profilaktyki przeciwkleszczowej, itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?

 

 

 

14.  Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? Psy wydawane są wysterylizowane/wykastrowane, a w wypadku szczeniąt lub w przypadku braku możliwości wykonania zabiegu podczas pobytu psa w schronisku, nowi właściciele podpisują zobowiązanie do wykonania tego zabiegu w określonym terminie. Jest to później skrupulatnie sprawdzane.

 

 

15.  Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę ani do schroniska, a w razie, gdybyście Państwo nie mogli go zatrzymać, oddacie go wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu?

 

16.  Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?

 

 

17.  Czy zgodzą się Państwo na wizytę przed- i poadopcyjną  jednego z naszych wolontariuszy w Państwa domu?

 

18.  Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy)?

 

19.  Ile czasu pies będzie spędzał w domu sam?

 

20.  Czemu akurat teraz zdecydowali się Państwo na adopcję psa?

 

 

Imie i nazwisko :

Adres :

Telefon kontaktowy :

Zgoda na wizytę PA :

Kwalifikacja do adopcji : 

 --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
FRAGMENT PORADNIKA TOZ DLA ADOPTUJĄCYCH

Pies wzięty ze schroniska to pies po przejściach. Dlatego często ta miłość to trudne uczucie. Trzeba przełamać ich nieufność, lęk i niepewność, a zdarza się że i ukoić skrzywdzoną psią duszę. Nie znamy przecież przeszłości psa, nie wiemy czy i jakich urazów doznał ze strony ludzi lub innych zwierząt, a przecież takie doświadczenia ukształtowały jego charakter. Opiekunowie w schronisku nie mają czasu, aby zapewnić wszystkim podopiecznym codziennie dawkę czułości i pieszczot, co dla większości czworonogów jest bardzo ważne. Dlatego wiele psów zaadoptowanych ze schroniska bardzo szybko przystosowuje się do domowych warunków, które zawsze są lepsze od schroniskowych. Znalazłszy rodzinę potrafią być wdzięczne i oddane. Ale są też takie, które są nieufne, zablokowane, trudno się asymilują, mają silne urazy. Praca nad nimi zajmie nam trochę czasu.

Psy w schronisku można podzielić na trzy typy:

CHĘTNY - za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagą, ma wypisane w oczach "weź właśnie mnie, a zyskasz najwierniejszego przyjaciela". Taki pies szybko się uczy i stara się przypodobać wszystkim domownikom. Prawdopodobnie nie będzie z nim większych kłopotów wychowawczych. Może się jednak okazać, że równie szybko poczuje się najważniejszym członkiem rodziny i zacznie nam wchodzić na głowę.
OBOJĘTNY - nie skacze na siatki, witając każdego potencjalnego pana, nie próbuje zwrócić na siebie uwagi. Prawdopodobnie wiele przeszedł. Jest słabszy psychicznie lub nie czuje się pewnie wśród jazgotu pobratymców. Z takim psem trzeba pracować nieco dłużej, ale z każdym dniem jego postępów będziesz coraz bardziej dumny, że wybrałeś właśnie jego i dałeś mu szansę przeżycia wielu lat w normalnym domu.
WYSTRASZONY - siedzi w rogu kojca i trzęsie się ze strachu albo atakuje każdego, kto próbuje się zbliżyć. Z nim jest najtrudniej, wyprostowanie jego złamanej psychiki zajmie mnóstwo czasu. Musisz więc przemyśleć wybór, gdyż może się zdarzyć, że taki pies nigdy nie będzie funkcjonował tak jak zdrowy, zawsze będzie mieć jakieś lęki i obsesje. Może jednak uda ci się całkowicie go wyleczyć i to będzie twój sukces. On da ci największą satysfakcję. Poza tym aż strach pomyśleć, jaki los czeka takiego psa, jeśli miałby spędzić całe życie w schronisku.

PIERWSZE CHWILE:
Pierwsza podróż ze zdezorientowanym psem nie będzie łatwa, zwłaszcza gdy skorzystacie z komunikacji miejskiej. Jeśli to dla psa nowość, może pod wpływem stresu zwymiotować lub załatwić się, a Ty będziesz musiał po nim posprzątać. Jazda samochodem też może wiązać się z trudnościami. Wiele błąkających się psów wywieziono z domu samochodem i wypuszczono na nieznanym terenie. Taki pies kojarzy auto z kolejnym porzuceniem i nie da się wsadzić do pojazdu. Po przyjeździe do domu daj mu czas na zapoznanie się z otoczeniem i mieszkańcami. Pokaż mu jego miejsce, wcześniej przygotowane, daj mu pić i zostaw na jakiś czas w spokoju, żeby się trochę oswoił. Nie zapraszaj znajomych, by pokazać im psa, będzie on miał i tak wystarczająco nowych wrażeń. Nie zostawiaj go w domu samego, żeby nie powiększać jego stresu. Wiele psów będzie rozochoconych, kiedy wprowadzi się je do nowego domu, a niektóre mogą się nawet przestraszyć nagłą zmianą. Chcąc pomóc zwierzęciu w przystosowaniu do nowych warunków, uspokajaj go, nie zmuszaj przestraszonego psa do robienia czegoś wbrew jego woli, a jeśli to nie pomaga, nie zwracaj na niego uwagi, to da pożądany efekt uspokajający.

OSZCZĘDŹ MU SZOKU
Bardzo istotne jest właściwe żywienie w pierwszych dniach adopcji. Psy w schronisku karmione są kaszą z mięsem. Na inny pokarm trzeba je przestawiać stopniowo. A zwłaszcza nie można dać psu "smakołyku" w postaci np. kiełbasy albo ciasta, bo pojawi się biegunka, a z nią odwodnienie, osłabienie organizmu i spadek odporności. Wtedy wasz podopieczny złapie każdą chorobę, może się łatwo przeziębić. Winą za śmierć zwierzęcia właściciel najczęściej obarcza schronisko, oskarżając je o to, że sprzedało mu psa chorego. Tymczasem psy chorujące i padające po opuszczeniu schroniska to w 80 procentach te, którym gwałtownie zmieniono sposób i składniki żywienia, albo które na przykład wykąpano w szamponie dla ludzi.

CZAS NA OSWOJENIE
Przez pierwsze wspólnie spędzone dni przyzwyczajaj psa do swojej obecności. Poświęcaj mu dużo czasu niech poznaje ciebie, dom i nową rodzinę. Rozmawiaj z nim, mów powoli i łagodnie. Nie przesadzaj na początku z głaskaniem - może tego nie lubić albo źle mu się to kojarzy. Gdy już się zżyjecie i będzie się czuł bezpiecznie w twoim towarzystwie, na pewno pozwoli ci na wszystkie pieszczoty. Musisz się liczyć z tym, że przez pierwszych kilka dni, tygodni pies może załatwiać się w domu, dlatego, że się denerwuje, boi, bądź też nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie, i nie wie, że nie należy się tam załatwiać, lub odwrotnie - nigdy nie wychodził, by załatwiać się na powietrzu, więc nie potrafi się przestawić. Musisz go uczyć konsekwentnie, bez złości, powoli. On czuje się zagubiony. Wspólnie zaczniecie dopiero budować więź między wami, żeby kiedyś "nadawać na wspólnych falach". Daj mu czas, żeby poznał twoje wymagania. Nie karć go zbyt ostro za pierwsze przewinienia. Nie krzycz na niego, jeśli zrobi coś złego, bo może się przestraszyć i zablokować, a wtedy całą pracę nad nim będziesz musiał zacząć od nowa. Być może kiedyś na niego krzyczano i był bity. Nie możesz dopuścić by stracił do ciebie zaufanie.

BĄDŹ KONSEKWENTNY.
Daj mu odczuć, że znalazł prawdziwy, nowy dom, w którym ma swoje miejsce i w którym jest kochany. Ale to nie znaczy, że masz mu w czymkolwiek pobłażać. Nie popełniaj tego błędu: od początku bądź stanowczy. Pies od razu musi wiedzieć, jakie zwyczaje panują w nowym stadzie, co mu wolno, a czego nie wolno. Reguły w tym stadzie zaakceptuje, przyjmie do wiadomości i podporządkuje się im pod warunkiem, że będziesz działać konsekwentnie. Nigdy mu nie pozwalaj zrobić czegoś, za co go wcześniej skarciłeś.

PIERWSZE SPACERY.
Na spacerach trzymaj zwierzę wyłącznie na smyczy, aby nauczyć je chodzenia przy tobie. Za dużo wolności może mu uderzyć do głowy. Spuszczaj go ze smyczy dopiero wówczas, gdy uznasz, że możesz mu już zaufać. Po raz pierwszy zrób to jednak z dala od ludzi, innych zwierząt i ruchu ulicznego. Najlepiej na dużym ale zamkniętym terenie - np. pustym boisku szkolnym. Nie wiesz przecież czy nie drzemie w nim duch myśliwego ani czy nie gania za samochodami. Zaobserwuj, czy boi się huków, strzałów i innych hałasów. W czasie świąt, sylwestra i wesel, kiedy na niebie pojawią się sztuczne ognie, trzymaj psa na smyczy, bo nie wiadomo, czy mu się coś nie przypomni i jak zareaguje.

PROBLEMY:
Kompleks braku miłości.

Piesek, który nie otrzymał w przeszłości należnej mu porcji uczuć, może się w sposób natarczywy domagać tego od nas. Mamy wtedy poważny problem, musimy pogodzić chęć wynagrodzenia mu krzywd ze zdrowym rozsądkiem, nakazującym wychowanie psa w poczuciu hierarchii stada. Okazywanie psu nadmiaru miłości może sprawić, że uzna się on za kogoś najważniejszego w rodzinie. Taka sytuacja zawsze sprowadza kłopoty wychowawcze, a czasami nawet skierowaną na nas agresję. Jako wyraz szczerej miłości radzimy poświęcać psu jak najwięcej czasu, szczególnie w formie spacerów i ćwiczeń. To właśnie pies lubi najbardziej. Spanie w jednym łóżku z panem i jedzenie z nim przy jednym stole to z punktu widzenia potrzeb psa sprawy naprawdę drugorzędne.

Agresja wobec innych psów.
Pomijając nawet przeszłość psa schronisko nie jest najlepszym miejscem do prawidłowej socjalizacji z innymi psami. Przebywanie w niewielkim kojcu z innymi czworonogami może spowodować stres terytorialny i wynikającą z niego agresję wobec pobratymców. W takiej sytuacji wskazane jest jak najczęstsze kontaktowanie nasze pupila z sympatycznymi pieskami na spacerze, tak aby chęć zabawy przeważyła nad skłonnościami do ewentualnej walki. Można też zapisać psa na grupowy kurs posłuszeństwa, gdzie przyzwyczai się do towarzystwa innych psów.

Nieufność i lękliwość.
To chyba najczęściej występujący problem. To normalne, że zwierzę, które doznało od ludzi wiele zła, z trudem odbudowuje zaufanie do nich. Jeżeli pies boi się uniesionej ręki, oddaje mocz na widok opiekuna, boi się jeść z ręki, a gdy do niego miło przemówimy, wygląda jakby chciał się schować pod dywan, oznacza to, że jego psychika została w przeszłości mocno skrzywiona. Należy zrobić wszystko, aby uniknąć sytuacji powodujących lęk i starać się spędzać z psem jak najwięcej czasu, w sposób jak najbardziej naturalny, np. na spacerach. Do takiego psa nie wolno odnosić się gwałtownie, nawet podczas zabawy, ani karcić w jakikolwiek sposób. Należy stopniowo oswajać go ze sobą, okazując mu dużo czułości - pieszczoty, smakołyki - w taki sposób, by nie naruszać swoim zachowaniem granic relacji z psem, z czasem on też musi nauczyć się reagować na wołanie i respektować pewne zakazy; my zaś powinniśmy nauczyć się rozumieć, że nie jest on jeszcze gotów akceptować wszystkich naszych zachowań. Nie należy psa kochać na siłę. Sukces można osiągnąć jedynie delikatnością i cierpliwością.